22.03.2006 r.
6 proc. przewagi Platformy nad PiS!
„Rzeczpospolita”: Platforma prześcignęła Prawo i Sprawiedliwość „Wzrasta poparcie dla Platformy Obywatelskiej, nieznacznie maleje dla Prawa i Sprawiedliwości. Różnica między obu ugrupowaniami wynosi 6 punktów na korzyść PO. Skąd wzięła się ta 6-punktowa przewaga Platformy? Analiza wyników wskazuje na zauważalny przepływ do PO tych respondentów, którzy w ostatnich wyborach głosowali na PiS ocenia Maciej Siejewicz z GfK Polonia. Sondaż "Rzeczpospolitej" potwierdza, że na polskiej scenie politycznej dominują dwa partyjne giganty. Gdyby wybory odbyły się teraz, na Platformę głosowałoby 35 proc. ankietowanych, a na partię Jarosława Kaczyńskiego 29 proc. Oprócz nich do Sejmu weszłyby jeszcze tylko dwa ugrupowania: SLD z 8-proc. poparciem (wzrost o 1 pkt) oraz Samoobrona z 6-proc. (spadek o 1 punkt). Ani Liga Polskich Rodzin, ani PSL nie przekroczyłyby pięcioprocentowego progu wyborczego. Chęć głosowania na nie deklaruje po 2 proc. pytanych przez GfKPolonia. Nowy Sejm miałby podobną zdolność do utworzenia rządowej koalicji jak obecny, to znaczy niewielką. Jeśli PO zdecydowałaby się utworzyć rząd z SLD, taka koalicja miałaby stabilną większość 256 mandatów. Liderzy PO odżegnują się jednak od takiego scenariusza. Porozumienie PiS z Samoobroną nie dałoby większości. Zabrakłoby niemal 30 głosów. Gdyby dogadali się najwięksi dzisiaj polityczni rywale, czyli PO i PiS, to razem stworzyliby rządową koalicję, która mogłaby zrobić niemal wszystko. Także bez żadnych problemów zmienić konstytucję. Niezbędne do tego jest 307 mandatów, a PO-PiS miałaby ich 378. Na razie takie rozwiązanie wydaje się nierealne. Ugrupowania Tuska i Kaczyńskiego rozpoczęły właśnie "walkę na noże". W wynikach partyjnych preferencji uwzględniono tylko tych respondentów, którzy mówią, że zdecydowanie pójdą bądź raczej pójdą do wyborów. Jest ich 55 proc. Kampania wyborcza mogłaby jednak przekonać do głosowania tych, którzy dzisiaj są temu niechętni.”

