28.03.2006 r.
Tusk: Coś tajemniczego stało się w PiS
Lider PO Donald Tusk zapewnił we wtorek, że jego partia nie zmieni zdania i nie poprze w Sejmie wniosku PiS o samorozwiązanie Sejmu. Nadzieję na zmianę stanowiska PO wyraził w porannych radiowych "Sygnałach dnia" premier Kazimierz Marcinkiewicz - Jestem coraz bardziej zdziwiony, że oprócz Jarosława Kaczyńskiego, także pan Kazimierz Marcinkiewicz tak natarczywie domaga się zakończenia swojej misji - powiedział lider PO w Kleczewie (Wielkopolskie), gdzie uczestniczył w spotkaniu z mieszkańcami i przedstawicielami konińskiej kopalni węgla brunatnego. Tusk dodał, że nie rozumie co się stało, że "w tak natarczywy sposób lider partii rządzącej i premier rządu chcą pozbyć się jak najszybciej władzy". Według niego, w PiS musiało się stać "coś tajemniczego". - Coś tajemniczego dzieje się w PiS, coś niezwykłego musiało się zdarzyć, że zarówno pan prezydent, szef partii - jego brat i premier Marcinkiewicz, we trójkę, tak natarczywie domagają się zakończenia misji rządu własnej partii. Ja nie kpię, tylko naprawdę tego nie rozumiem - podkreślił Tusk. Od spotkania w Kleczewie lider PO rozpoczął swoją wtorkową wizytę w Wielkopolsce.

