19.04.2010 r.
Artykuł z wypowiedzią Posła Krzysztofa Liska o relacjach polsko-litewskich
– W Brukseli ze zdziwieniem i niepokojem przyjęto decyzje Sejmu litewskiego, bo okazało się, że nacjonalizmy górują tu nad prawodawstwem i zdrowym rozsądkiem. Od lat przyjaźnię się z posłem Zingerisem, który jest przyjacielem Polski. On też powiedział, że to źle rokuje dla stosunków Polski z Litwą, a także dla pozycji Wilna w UE – mówi “Rz” Krzysztof Lisek, europoseł PO.
(...)
– Może Litwini nie zdają sobie sprawy, jak traktowana jest litewska mniejszość w Polsce? Jak wspieramy ich kulturę? Ile pieniędzy łożymy na ich szkoły? – zastanawia się Lisek. Właśnie zaprosił na Suwalszczyznę wpływowego konserwatystę Vytautasa Landsbergisa, by pokazać, jak traktowani są Litwini. – Zaproponowałem, żebyśmy spotkali się w Sejnach i Puńsku, a potem na Litwie. Przyjął zaproszenie – dodaje.
Źródło:
http://www.rp.pl/artykul/463462,463743.html

