Wywiad dla portalu MediaFm.net | Krzysztof LISEK - Poseł do Parlamentu Europejskiego z Warmii, Mazur, Podlasia, Suwalszczyzny i ziemi łomżyńskiej.  

Krzysztof Lisek - Jesteśmy dumni z polski

14.07.2010 r.

Wywiad dla portalu MediaFm.net

Europa w mediach – a media  w Polsce.
rozmowa z Krzysztofem Liskiem – posłem do Parlamentu Europejskiego, wiceszefem podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim, rozmawia Maja Kluczyńska



Maja Kluczyńska: Witam Pana , dziś między Brukselą a Gruzją?
Krzysztof Lisek: I oczywiście Warszawą. Jestem także tutaj – aktywnie w mediach.

MK: To dlaczego tak mało w polskich mediach publicznych i komercyjnych tematyki europejskiej?
KL: Dobre pytanie, bo gdybyśmy porównali  ile czasu w mediach wszystkich – publicznych i komercyjnych poświęca się np. Parlamentowi Europejskiemu, a ile Sejmowi, to proporcja jest 25 : 1 na korzyść Sejmu i Senatu w stosunku do Parlamentu Europejskiego, a mało kto zdaje sobie sprawę, że 60 proc. prawa, które obowiązuje w Polsce, uchwala Parlament Europejski, a tylko 40 proc. Sejm i Senat i to w dodatku cały czas pilnując, czy to co Sejm uchwala, nie jest sprzeczne z prawem europejskim. Szkoda, że media tego nie zauważają. Natomiast dostrzegam  zbyt małą liczbę korespondentów polskich mediów w Brukseli czy Strasburgu. Okazuje się, że dziennikarze mają coraz bardziej ograniczone środki i nie mogą przyjechać z powodu obcinania kosztów redakcyjnych i  to jest pewien problem, choćby przepływu informacji.

MK: Czy w Europie lubią polityków bardziej niż w Polsce?
KL: Generalnie chyba na świecie politycy mają złą opinię i uważa się, że trochę marnują czas i publiczne pieniądze. Ale z drugiej strony, jak przychodzi do wyborów to zdecydowana większość społeczeństw europejskich uczestniczy w wyborach, nawet w niektórych krajach dużo większy procent niż w Polsce. Finalnie więc dochodzimy do takiego wniosku, że OK! wszyscy politycy nie są idealni, ale ktoś  musi się  tym zajmować...

MK: Skoro już ktoś musi, to my – społeczeństwo  głosujemy, czy wybieramy jednego lub drugiego polityka bez względu na wszystko?
KL: Myślę, że to taki mechanizm: my psioczymy na tych polityków, chcemy żeby byli lepsi, żeby się nie kłócili, a z drugiej strony, trzeba zrozumieć, że spór polityczny – o ile jest on kulturalny -  to część demokracji. Na tym to polega, że w Parlamencie się kłócimy, a nie bijemy na ulicach.

MK: To zatrzymajmy się przy tej demokracji. W Polsce w wyborach frekwencja zwykle wynosi niewiele ponad 50%,  z czego może wynikać ta niechęć do uczestniczenia w wyborach? A może jako społeczeństwo mamy poczucie bardzo ograniczonego wpływu ?
KL: To jest też pewien długi proces uczenia się demokracji. Pamiętajmy, że np. Wielka Brytania, Francja, czy inne kraje europejskie mają wieloletnie tradycje demokratyczne, co oznacza że w Wielkiej  Brytanii  z pokolenia na pokolenie rodziny głosują na jedną partię, bo takie mają poglądy i te poglądy polityczne są też przekazywane z pokolenia na pokolenie. U nas demokracja ma dwudziestoletnią historię, a jako naród nie nauczyliśmy się jeszcze odróżniać opcji partii politycznych lewicowych, prawicowych, liberalnych, konserwatywnych, itd. Mało zdajemy sobie  sprawę  jako społeczeństwo z konsekwencji naszego głosu. Nie zauważamy  prostego przełożenia: jeśli oddamy nasz głos  na „tę” partię to spowoduje  obniżenie podatków,  a jak na inną, to ona tych podatków nie obniży. Wybrałem najprostszy przykład, ale stąd chyba frekwencja w wyborach prezydenckich, szczególnie w II turach jest zawsze wyższa.  Prosty, personalny wybór: tego człowieka lubimy i głosujemy. W przypadku wyborów do Sejmu czy europejskich to dla wielu ludzi wybieranie kogoś, kto gdzieś daleko będzie o czymś decydował. To jest błąd, bo decyzje podejmowane w Brukseli nie pozostają bez wpływu na nasze życie. Parlament Europejski poza wielką polityką zajmuje się np. tym, żeby ograniczyć koszt smsów, a przecież to ważne dla każdego.

MK: To swoista nauka demokracji z przykładami – a  kto ma uczyć ? Jak to robią w Europie?
KL: Mówiąc o demokracji nie mam na myśli tylko tego co robi poseł, kiedy jedzie do szkoły na spotkanie z uczniami i opowiada o Parlamencie Europejskim. Uczyć się demokracji musimy na wszystkich możliwych poziomach. Na razie nieźle nam idzie na poziomie lokalnym. Za parę miesięcy będziemy mieli wybory do samorządów – tutaj ludzie rozumieją, że wybieramy burmistrza, który potrafi w czymś pomóc, który jest dynamiczny, a nasze miasto będzie się rozwijać. Jak wybierzemy kogoś, kto jest fujarą, to do niczego nie doprowadzi. Tak samo z radnymi. To już rozumiemy. Gorzej z tymi wyższymi szczeblami  Parlamentu Krajowego i Europejskiego. Tutaj brakuje wiedzy i do jej zwiększenia w przypadku Parlamentu Europejskiego i innych instytucji europejskich  powinni przyczynić się wszyscy:  szkoły, media i księża... Na każdym poziomie musimy tę wiedzę upowszechniać.

MK: Jak więc w tej nauce demokracji – widzi Pan misję mediów publicznych i zadania mediów komercyjnych?
KL: Media publiczne powinny  uczyć, a media komercyjne mogą uczyć. Najprostszy przykład: jeśli w TV komercyjnej są lekcje języka angielskiego, to taki program byłby dla mnie edukacyjnym, dofinansowanym  z pieniędzy publicznych. Generalnie jestem zwolennikiem finansowania budżetowego mediów publicznych, natomiast media komercyjne mogłyby uczestniczyć w konkursach grantowych na programy radiowe i TV. Media publiczne,  które spełniają misję edukacyjną, publicystyczną, informacyjną   powinny mieć zagwarantowane finansowanie i działać  bez reklam. A poza tym mogą istnieć konkursy grantowe, gdzie każda TV komercyjna i stacja radiowa może wystartować i powiedzieć: my chcemy zrealizować  np. program o Parlamencie Europejskim albo o demokracji...

MK: Czy działalność misyjna mediów powinna być stargetowana?
KL: Młodzież jest priorytetem, uważam że to grupa docelowa (licealiści, studenci), ale też ważna jest edukacja nauczycieli czy księży – grup, które są takimi multiplikatorami  informacji i oddziałują na innych. Jako europarlamentarzyści realizujemy różne projekty, a każdy europoseł może zaprosić na tzw. wizyty studyjne do Brukseli albo Strasburga. Np. moja koleżanka pani prof. Kolarska- Bobińska zaprosiła młodych proboszczów. Byli także nauczyciele i młodzież, która uczestniczy w różnych konkursach europejskich. Młodzi ludzie czasami mają większą wiedzę od nas .To cieszy.

MK: A cieszy uzupełnienie KRRiTV o panów: J.Dworaka i K.Lufta?
KL: Nie można odmówić ani jednemu, ani drugiemu braku wiedzy nt. mediów. Jeden i drugi pełnili bardzo istotne funkcje. Obydwie osoby spełniają kryteria wiedzy merytorycznej na temat mediów.

MK: Jest szansa , żeby w mediach publicznych było normalnie?
KL:  Do tego jest potrzebna wola polityczna i to wszystkich ugrupowań, nie tylko koalicji rządowej. Wszyscy się zgadzają i również dziennikarze pracujący w mediach, że trzeba wiele poprawić i wiele zmodernizować. Natomiast uważam, że niepotrzebnie się straszy  pomysłem PO na media: że chcemy zlikwidować media publiczne. Nie ma takiego zamiaru, jest projekt uporządkowania funkcjonowania mediów publicznych. Wiemy wszyscy – również podczas ostatniej kampanii widzieliśmy – nie wszystko było OK. Dla mnie ideałem jest BBC zarówno radio, jak i TV. Absolutnie misyjne programy radiowe i TV bez reklam. Programy, które mają dobre, gwarantowane finansowanie z budżetu państwa.

MK: Dziękuję  i zapraszam za czas jakiś na rozmowę na temat istnienia i działalności mediów internetowych.
KL: Oczywiście, przyjmuję zaproszenie, dziękuję.

Terminarz

15.05.2012 r.

Posiedzenie Europejskiej Partii Ludowej

Bruksela, 16.05.2012 r. W porządku posiedzenia: Kwestia Ukrainy: Julia Tymoszenko i Euro 2012- stanowisko Wysokiej Przedstawiciel oraz rezolucja (tbc) INTA Ogólny system preferencji taryfowych- (COD) - sprawozdanie Fjellner INTA UE - Chiny: brak równowagi w relacjach handlowych?- (INI) - sprawozdanie de Sarnez IMCO/LIBE - Pytanie ustne z rezolucją ws wprowadzenia przez Szwajcarię kwot w wydawaniu pozwoleń na pobyt dla obywateli Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Słowenii, Słowacji, Czech i Węgier AFCO Zmiana rozporządzenia Parlamentu Europejskiego w sprawie realizacji europejskiej inicjatywy obywatelskiej (COD) - sprawozdanie Gurmai FEMM Stosowanie zasady równego wynagradzania pracowników płci męskiej i żeńskiej za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości ECON Wspólny system podatku od transakcji finansowych (CNS) - sprawozdanie Podimata ENVI Europa efektywnie korzystająca z zasobów (INI) - sprawozdanie Gerbrandy Wystąpienie w European Policy Center nt. wyborów w Armenii
czytaj więcej

15.05.2012 r.

Posiedzenie Grupy Roboczej Sprawy Zagraniczne

Bruksela, 15.05.2012 r. W porządku posiedzenia m.in PRZYGOTOWANIE do majowej sesji plenarnej - Strasburg Ogólny system preferencji taryfowych Oświadczenie w sprawie wojskowego zamachu stanu w Gwinei Bissau Oświadczenie nt. Ukrainy: Tymoszenko i Euro 2012 Umowa handlowa UE - Kolumbia i Peru Sprawy różne Spotkanie z Ambasadorem Armenii w Królestwie Belgii Avet Adonis'em Posiedzenie robocze Komisji ds. politycznych, demokracji i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Partnerstwa Wschodniego EURONEST Posiedzenie Polskiej Delegacji Europejskiej Partii Ludowej
czytaj więcej

14.05.2012 r.

Posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych

Bruksela, 14.05.2012 r. W porządku posiedzenia: Wymiana poglądów z Nicholas'em Westcott, ESDZ dyrektor zarządzający ds. Afryki, w sprawie strategii UE na rzecz Sudanu - ostatnie wydarzenia polityczne w Afryce Zachodniej i Środkowej 4. Wymiana poglądów z Dame Rosalind Marsden, Specjalny Przedstawiciel UE w Sudanie, na temat bieżącej sytuacji w Sudanie 5. Wymiana poglądów z Edmond Haxhinasto, wicepremier i ministrem spraw zagranicznych Albanii oraz Majlinda Bregu, minister ds. integracji europejskiej Albanii 6. Budżet 2013 - Upoważnienie do rozmów trójstronnych
czytaj więcej
Archiwum terminarza
Konkurs - Wolontariat Jest Super  
   

Internetowe Biuro Poselskie

Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.