05.04.2011 r.
Spotkanie z Billem Gatesem podczas posiedzenia Komisji Rozwoju PE
Bill Gates, założyciel Microsoftu dyskutował z europosłami na temat tego jak walczyć z ubóstwem i epidemią AIDS. Mówił o działalności swojej fundacji i tym co można osiągnąć przez pomoc dla krajów rozwijających się. Gates spotkał się też z przewodniczącym Parlamentu Jerzym Buzkiem i szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso.
"Co roku możemy uratować milion żyć ludzkich" - przekonywał deputowanych Gates. Dodał, że ta pomoc rzeczywiście przekłada się na działania. "Są różne możliwości by robić jeszcze więcej na rzecz najuboższych" - dodał.
Podał kilka przykładów działalności jego fundacji: pomoc dla rolników w produkcji żywności dla społeczności lokalnej, podniesienie dochodów najuboższych, pomoc dla dzieci w edukacji, działania na rzecz lepszego się odżywiania potrzebujących. Fundacja prowadzi również inicjatywę "Living Proof", przez którą dystrybuuje szczepionki na HIV, prowadzi działania ograniczające liczbę śmierci związanych z tą chorobą i liczbę zakażeń wirusem podczas porodów.
Zdaniem Gatesa zdrowie to klucz do sukcesu. Według niego poprzez poprawienie warunków zdrowotnych można rozwiązać także wiele innych problemów mieszkańców krajów rozwijających się.
Innym priorytetem - według Gatesa - jest rolnictwo. "Pomagając rolnikóm pomagamy nie tylko im, ale także rozwiązujemy problem braku żywności" - mówił założyciel Microsoftu.
Europosłowie pytali o to jak pomoc pozarządowa współgra z pomocą rządową. Gates przekonywał, że nawet jeśli jest duże zaangażowanie filantropów, to nie można zrezygnować z pomocy najbogatszych rządów. Zwrócił też uwagę, że Europa jest największym światowym darczyńcą i dziękował za tę pomoc. "Każdy kraj powinien robić tyle ile może" - dodał.
Gates ostrzegał, że nie zawsze fundusze trafiają na programy, które pomagają ocalić życie. Choć i to się zmienia. "Uczymy się jak lepiej wykorzystywać pomoc" - zastrzegł Gates. Deputowani chcieli wiedzieć jak można się upewnić, że pomoc trafia do właściwych osób. "Część pieniędzy będzie źle wykorzystana, ale nie więcej niż pięć procent" - przyznał Gates. Dodał, że jeśli pieniądze przeznaczy się np. na szczepionki, to można łatwo przeliczyć ile dzieci je dostało.

