08.09.2011 r.
Saakaszwili chce rozmawiać z Rosją
Prezydent Gruzji powiedział, że jego kraj jest gotów do rozmów z Rosją bez żadnych warunków wstępnych oraz że w żadnym razie nie zamierza użyć siły aby odzyskać okupowane przez Rosję ziemie
- Gruzja jest gotowa do rozmów z Rosją i nie użyje siły by przywrócić kontrolę nad Osetią Południową i Abchazją - zadeklarował we wtorek w Parlamencie Europejskim prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. - Gruzja nigdy nie skorzysta z siły, aby zwalczyć okupację rosyjską i przywrócić kontrolę nad terytorium okupowanym. Będziemy korzystać tylko ze środków pokojowych, zmierzając do przywrócenia jedności terytorialnej, nawet jeśli Rosja nie zgodzi się wycofać sił okupacyjnych, nawet jeśli jej siły paramilitarne będą nadal gwałcić prawa człowieka - zapewniał Saakaszwili, nazywając swoją postawę "konstruktywnym unilateralizmem". Podkreślił, że gotów jest przystąpić do rozmów z Medwiediewem bez stawiania żadnych warunków wstępnych.
Równocześnie prezydent zaapelował, aby Unia wyraźnie sprzeciwiła się "nielegalnej okupacji suwerennego terytorium" gruzińskiego przez Rosję. - Nasz konstruktywny unilateralizm nie będzie skuteczny, jeśli nasi przyjaciele z Europy nie będą mówić prawdy. Cały nasz region i nasze państwo zależą od was - argumentował Saakaszwili.
Więcej... http://wyborcza.pl/1,76842,8706595,Saakaszwili_chce_rozmawiac_z_Rosja.html#ixzz1cY1SlX00
Europosłowie nagrodzili jego wystąpienie owacją na stojąco. Przewodniczący PE Jerzy Buzek dziękował gruzińskiemu prezydentowi: - Od zawsze znamy pana jako dzielnego człowieka. Teraz możemy także powiedzieć, że jest pan człowiekiem rozważnym. Odwaga i rozwaga zawsze powinny iść w parze.
Wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Gruzji w 2008 roku, po krótkotrwałych działaniach wojennych rozpoczęła się okupacja Abchazji i Południowej Osetii. Wywołało to napięcie w stosunkach NATO - Rosja. Prezydent Lech Kaczyński udał się wtedy do Tbilisi, aby udzielić Gruzinom jednoznacznego poparcia.
Saakaszwili w wywiadzie udzielonym "Le Figaro" mówił w poniedziałek: - Moja inicjatywa jest kontrowersyjna, ponieważ każdy kraj, jeśli jest okupowany ma prawo, a nawet obowiązek walczyć, również wykorzystując środki militarne, by bronić swej suwerenności. Lecz ja mam na to inny pogląd - i dodał - Gruzja musi stać się nowoczesnym krajem europejskim. Nie możemy skończyć jak Afganistan.
- Doprowadzenie do pokoju i porozumienia między Gruzją a Rosją byłoby największym sukcesem europejskiej polityki zagranicznej - komentuje Krzysztof Lisek, poseł do Parlamentu Europejskiego - Dlatego z radością przyjmuję dzisiejsze wystąpienie prezydenta Gruzji w Parlamencie Europejskim. Zobaczyliśmy innego Mihaila Sakaszwilego. Nie antyrosyjskiego wojownika, ale racjonalnego, nowoczesnego europejskiego polityka, który za najważniejsze wartości uznaje dialog i dążenie do kompromisu. Deklaracja nieużywana siły w relacjach z Rosją i pełnej, bezwarunkowej gotowości do rozmów może być przełomowym krokiem na drodze do pokoju na Kaukazie.
- Teraz czas na ruch Rosji - dodaje Lisek - Mam nadzieję, że nastąpi on bardzo szybko. Od przywódców rosyjskich oczekuję podobnej deklaracji otwartości i poszukiwania pokojowego rozwiązania konfliktu. Testem dla Rosji będzie pełna realizacja porozumienia z 2008 r. i umożliwienie misji obserwacyjnej Unii Europejskiej (EUMM) dostępu do całego terytorium Gruzji w tym kontrolowanych przez wojska rosyjskie regionów Osetii Południowej i Abchazji. Ta sytuacja to także wielkie wyzwanie dla Unii Europejskiej i Catharine Ashton osobiście. Powinniśmy zdwoić nasze zaangażowanie w rozmowy genewskie i stać się głównym mediatorem w konflikcie, który przecież dotyka kontynentu Europejskiego.
Źródło: Gazeta Wyborcza

