15.01.2007 r.
Politycy PO protestują przeciwko polityce kadrowej PiS w firmach działających w gospodarce morskiej.
Na zwołanej w niedzielę 14 stycznia br. konferencji prasowej, posłowie PO Anna Zielińska-Głębocka, Krzysztof Lisek, Tadeusz Aziewicz oraz eurodeputowany Janusz Lewandowski odnieśli sie do nominacji w ważnych spółkach skarbu państwa na wybrzeżu.
- Stanowiska są obsadzane niewłaściwie ludźmi bez odpowiednich kompetencji i jakiegokolwiek doświadczenia – podkreślał m.in. Janusz Lewandowski.
Politycy PO wymieniali kolejne – ich zdaniem – błędne nominacje. Z najnowszych – powierzenie obowiązków prezesa portu morskiego w Gdyni Przemysławowi Marchlewiczowi. 29-letni Marchlewicz jest szefem PiS w Sopocie, ostatnio pełnił funkcję wiceprezesa Agencji Rozwoju Pomorza został najlepiej oceniony w konkursie na stanowisko prezesa portu. Kolejnym przypadkiem jest zdaniem PO nominacja byłego gdańskiego radnego PiS Grzegorza Strzelczyka w Petrobalticu. Strzelczyk odchodził z polityki przed dwoma laty w atmosferze skandalu, po słynnej już, zakrapianej, delegacji gdańskich radnych do Petersburga.
Zastrzeżenia PO ma również do prezesów dwóch największych trójmiejskich stoczni, a szczególnie negatywnie – jako kolejny przykład osoby bez doświadczenia - ocenia Andrzeja Jaworskiego, prezesa Stoczni Gdańsk.
- Tego typu nominacje nie pozwalają na normalną ścieżkę kariery doświadczonych menedżerów w sektorze publicznym i osłabiają ten sektor – uważa Anna Zielińska-Głębocka. – O przyznaniu stanowiska decyduje wyłącznie klucz polityczny.

