Krzysztof Lisek - Jesteśmy dumni z polski

Publikacje i wystąpienia

20.07.2010 r.

Wywiad dla portalu MediaFm.net

Europa w mediach – a media w Polsce. Rozmowa z Krzysztofem Liskiem – posłem do Parlamentu Europejskiego, wiceszefem podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim, rozmawia Maja Kluczyńska

czytaj więcej

09.06.2010 r.

Eurodeputowany Krzysztof Lisek protestuje przeciwko popiersiu Stalina jako elementowi pomnika upamiętniającego lądowanie aliantów w Normandii

W imieniu sygnatariuszy Krzysztof Lisek Poseł do Parlamentu Europejskiego European Parliament ASP 14E258 60, rue Wiertz B-1047 Brussels Bruksela, 4 czerwca 2010 roku Dr William McIntosh National D-Day Memorial Foundation P.O. Box 77 Bedford, VA 24523 Szanowny Panie Prezydencie! Zwracamy się do Pana w nawiązaniu do odsłonięcia popiersia Józefa Stalina w parku pamięci w Bedford prowadzonym przez The National D-Day Memorial Foundation, której pracami Pan kieruje. Znana jest nam Pańska argumentacja skupiająca się na znaczeniu otwarcia, już po pakcie Ribbentrop-Molotov frontu w Europie Wschodniej dla zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami oraz znaczenia Stalina, jako postaci historycznej. Nie możemy jednak przyjąć tej argumentacji. Nie stawia się bowiem pomników mordercom i ludobójcom. Józef Stalin jest osobiście winien śmierci milionów niewinnych ludzi. Do dzisiejszego dnia nie jest znana dokładna liczba ludzi zamordowanych z rozkazu bądź inspiracji Józefa Stalina. Przypominamy jednak Panu jego główne działania i skalę towarzyszących im ofiar. Przeprowadzona z jego rozkazu kolektywizacja rolnictwa wiązała się z masowymi egzekucjami i deportacjami opornych chłopów. Jej wynikiem był Wielki Głód na Ukrainie. Historycy oceniają, że w latach 1929-1938 zmarło tam z głodu w sumie do 15 milionów ludzi. Począwszy od przejęcia na początku lat 30-tych XX wieku pełni władzy przez Stalina do końca tej dekady wymordowano w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich do 1 miliona jego przeciwników politycznych. Rozwijany za jego rządów system obozów koncentracyjnych Gułag więził rocznie około 10 milionów osób. Większość z nich kończyła życie w obozie. Wybitny brytyjski historyk profesor Norman Davis ocenia ogólną liczbę śmiertelnych ofiar polityki Stalina na nie mniej niż 50 milionów ludzi. Prowadzona przez Pana instytucja stawia sobie szczytny cel upamiętnienia wydarzeń, które doprowadziły do pokonania nazistowskiego totalitaryzmu. Znaczący wkład w to zwycięstwo wniosły narody zamieszkujące były Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Bohaterstwo i ofiara krwi tych ludzi powinny być przybliżone Amerykanom. To szczytna idea. Józef Stalin nie może być jednak w żadnym wypadku personifikacją tego bohaterstwa i ofiary. Dla narodów byłego ZSRR i sąsiadów był on katem. Przypomnijmy chociażby jego osobisty rozkaz wymordowania ponad dwudziestu tysięcy polskich oficerów w Katyniu. Jego zbrodnie sięgały do wszystkich podbijanych krajów i znajdowały naśladowców we wszystkich państwach bloku socjalistycznego. Świadomość tych faktów była przez wiele lat zakłamywana przez komunistyczną propagandę. Dziwi nas, że kierowana przez Pana instytucja kontynuuje jej dzieło. Gorąco liczymy, że nasze pismo skłoni Pana do ponownego przemyślenia podjętych działań. Haniebnych naszym zdaniem dla Ameryki- ojczyzny nowoczesnej wolności. Poniżej znajdzie Pan podpisy wielu europejskich parlamentarzystów. Wszyscy stoimy na stanowisku, że The National D-Day Memorial Foundation powinna pozostać ważną instytucją dla amerykańskiej i światowej pamięci oraz edukacji historycznej przyszłych pokoleń. Instytucji tej rangi nie może być stać na działanie niezgodne z prawdziwą wymową historii. W imię prawdy wzywamy Pana do usunięcia z parku pamięci pomnika Józefa Stalina i zastąpienia go godnym upamiętnieniem prawdziwych bohaterów walki z nazistowskimi i komunistycznymi oprawcami w Europie.

czytaj więcej

10.03.2010 r.

Wypowiedź w trakcie debaty priorytetowej na temat polityki zagranicznej i bezpieczenstwa z udziałem Kom. Catherine Ashton

Panie Przewodniczący! Pani Przewodnicząca! Chciałbym wyrazić satysfakcję z faktu, że możemy dzisiaj debatować z Panią o wspólnej polityce zagranicznej i o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony. Wbrew kilku głosom chciałbym powiedzieć, że jestem pewny, że większość tej Izby życzy Pani dobrze i życzy zbudowania wspólnej polityki zagranicznej oraz profesjonalnej służby działań zewnętrznych, służby, w której będzie pani mogła wykorzystać najlepszych dyplomatów z wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Rozmawiamy dzisiaj o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony, bazując na świetnym sprawozdaniu mojego szefa w podkomisji bezpieczeństwa i obrony, pana Danjeana. Unia oczywiście musi budować zręby wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Mamy wiele wyzwań przed sobą, nie tylko konflikty, ale także klęski żywiołowe, zagrożenia terrorystyczne itd. Musimy więc wzmocnić swoje możliwości operacyjne. Unia musi dbać o własne bezpieczeństwo, ale także być aktywna w obliczu wyzwań globalnych. Nie da się tego zrobić bez dobrej współpracy z sojusznikami z drugiej strony Atlantyku. Myślę, że nie tylko ze względu na to, że większość państw Unii należy do NATO, ale ze względu właśnie na te wyzwania wszyscy oczekują, że uda się pani nawiązać dobry dialog i zbudować koherentną współpracę pomiędzy Unią Europejską a NATO. Kończąc humorystycznie chciałbym wyrazić nadzieję, że Pani, Baronesso, przesłała już swój numer telefonu nie tylko Henry'emu Kissingerowi, ale także Hilary Clinton.

czytaj więcej

05.03.2010 r.

Dlaczego zagłosuję na Radosława Sikorskiego - artykuł w Polsce The Times

Artykuł Posła do PE Krzysztofa Liska w dzienniku "Polska The Times" z 5.03.2010

czytaj więcej

20.11.2009 r.

Unia wystraszyła się własnych decyzji - Europoseł Krzysztof Lisek dla "Rz"

Eurodeputowany Krzysztof Lisek dla "Rzeczpospolitej": "Zrobiliśmy w Unii klasyczne dwa kroki do przodu i trzy do tyłu. Z dumą przyjęliśmy traktat lizboński, który miał wzmocnić Unię Europejską na arenie międzynarodowej m.in. przez utworzenie tych dwóch stanowisk, a potem jakby się tego wystraszyliśmy." http://www.rp.pl/artykul/25,394603_Unia_wystraszyla_sie_wlasnych_decyzji_.html

czytaj więcej

Terminarz

06.09.2010 r.

Sesja plenarna w Strasburgu

6-9 września 2010 r.
czytaj więcej

07.09.2010 r.

Spotkanie grupy EPP

Strasburg, g. 19.00
czytaj więcej
Archiwum terminarza

Internetowe Biuro Poselskie

Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.